O jedzeniu będzie

ostatnio bardzo popularne. Głównie dzięki mediom społecznościowych...- Facebook, czy Instagram to serwisy, gdzie amatorskich zdjęć jedzenia jest mnóstwo. Niektórzy to wyśmiewają, czy tez uważają za "hipsterstwo", jednak tego pę

Dodane: 17-04-2015 07:44
O jedzeniu będzie zdjęcia potraw
Bo wszyscy lubią jeść. I wszyscy lubią jak jedzenie wygląda, więc będzie o jedzeniu, o podawaniu jedzenia i o zdjęciach jedzenia.

Lans na zdjęciach potraw?

Fotografowanie potraw stało się ostatnio bardzo popularne. Głównie dzięki mediom społecznościowych...- Facebook, czy Instagram to serwisy, gdzie amatorskich zdjęć jedzenia jest mnóstwo.

Niektórzy to wyśmiewają, czy tez uważają za "hipsterstwo", jednak tego pędzącego pociągu już się nie zatrzyma.

Dzięki dobrej jakości aparatom w telefonach fotografujemy praktycznie wszystko. Jednak do tej pory, jedzenie nie było aż tak częstym tematem amatorskich zdjęć. Czy to o czymś świadczy? Trudno powiedzieć. Niektórzy widzą w tym lans w stylu "zobacz jak mi się powodzi, jem w tej modnej knajpie", niektórzy z chęcią ulegają tej modzie. Jednak czy to źle? Może dzięki temu ludzie zaczną poświęcać więcej uwagi temu, co jedzą? A to przecież jest zawsze pozytywne.


Blogosfera kulinarna - oczekiwania vs rzeczywistość

Blogi kulinarne należą do najpopularniejszych w sieci. Polskim absolutnym rekordzistą, przekraczającym milion unikalnych użytkowników miesięcznie, jest kwestiasmaku.com

Skąd ten fenomen? Cóż - internet jest niezwykle przydatnym narzędziem jeśli chodzi o przepisy kulinarne. Mało, że możemy znaleźć przepis na wszystko (również na bardzo egzotyczne dania), to jeszcze możemy sprawdzić, czy to danie rzeczywiście jest dobre - po opiniach i komentarzach.

\Wydaje się, że powinien to być niezły rynek - mnóstwo użytkowników reprezentujących najbardziej pożądaną grupę docelową - żyła złota? A jednak nie. Wbrew pozorom o pieniądze z bloga wcale nie jest łatwo, nawet jeśli przyciąga on masę użytkowników. Owszem, niektórzy potrafią z tego żyć - nawiązują współpracę z markami, sprzedają przestrzeń na stronie pod reklamy, biorą udział w różnych akcjach, czy... wydają książki kulinarne.

Jednak to wcale nie jest żyła złota - nie ta branża. Brakuje dobrych programów afiliacyjnych, z których są najlepsze zyski. Bo z samych kliknięć w reklamy AdSense niestety się nie zarobi (o czym można poczytać na branżowych stronach internetowych).


Instagram, czy Pinterest?

Ciekawe, że fotografia kulinarna ma zupełnie różne oblicza, w zależności od wykorzystywanej platformy. Instagram siłą rzeczy powstał z myślą o amatorach fotografii, którzy chcą szubko podzielić się ze światem (i swoimi znajomymi) najnowszymi zdjęciami.

Pinterest działa zupełnie inaczej. To popularny serwis, gdzie są dużą częścią publikowanych treści. Jednak bardzo często mają one zdecydowanie bardziej profesjonalny charakter, niż na Instagramie. Pewnie jest tak dlatego, że Pinteresta można wykorzystać do promocji, na przykład swojego bloga kulinarnego. A coraz więcej blogerów/blogerek dba nie tylko o jakość merytoryczną, ale też o oprawę wizualną. Poza tym profesjonalne zdjęcia kulinarne zdecydowanie bardziej przyciągają uwagę i zachęcają czytelników do wypróbowania przepisu.


Instagram ma nawet swoją stronę na angielskiej Wikipedii:

Instagram is an online mobile photo-sharing, video-sharing and social networking service that enables its users to take pictures and videos, and share them on a variety of social networking platforms, such as Facebook, Twitter, Tumblr and Flickr. A distinctive feature is that it confines photos to a square shape, similar to Kodak Instamatic and Polaroid images, in contrast to the 4:3 aspect ratio typically used by mobile device cameras. Users can also apply digital filters to their images. The maximum duration for Instagram videos is 15 seconds

Źródło: http://en.wikipedia.org/wiki/Instagram